Pages

Monday, 18 June 2012

50 Masażystka cd

Po zakończeniu masażu a było już późno trzeba było wrócić do pokoju. Zostało niewiele ponad 5h snu. Napisałem tylko maila do Gosi a zaraz potem zasnąłem natychmiast.
Rano miałem obowiązkowe szkolenia a wieczorem samolot i powrót do domu.
Zaprosiłem  Asię na obiad i popołudniu spotkaliśmy się w rynku i poszliśmy na obiad.
Składając zamówienie poprosiłem Asię żeby zajęła stolik. Pani z obsługi spytała na koniec co chcemy do picia,powiedziałem co dla mnie a Pani spytała co dla żony. Uśmiechnąłem się i powiedziałem - to samo.
Asia wybrała stolik w nasłonecznionym miejscu. Usiadłem i powiedziałem, że jest "moją" żoną.
Rozbawiło to nas oboje.
Podano nam obiad i w trakcie rozmawialiśmy o wczorajszej nocy i masażu. Zastanawiałem się i ja i Gosia jakby Asia zareagowała gdyby jej facet masował jakąś kobietę w delegacji.
Asia powiedziała, że sobie tego nie wyobraża no bo jak??? Jeśli laska chce masażu to niech idzie do gabinetu i sobie zrobi.
Kilka zdań o zaufaniu, że ufała by swojemu facetowi ale nie ufała by tej masowanej kobiecie.
Na pewno miała jakieś zamiary.
Spytałem Asi czy ona miała jakieś zamiary, prawie, że wybuchła z odpowiedzią - Nie.
Bardzo szybko nam minął czas, Asia na deser zaprosiła mnie na lody, żartowałem prz kelnerce, że dziś żona płaci. Było wesoło.
Pod wieczór odprowadziłem Asię na pociąg a sam udałem się na lotnisko. Zostały mi 4h aby znowu być z Gosią...

No comments:

Post a Comment