Pages

Thursday, 30 June 2016

78 Kolejne urodziny Pana K


Kolejny rok za mną i jak co roku staram się naciągnąć moją kochaną Żonkę na coś ekstra.
Jako facet z dużą hmmm dozą pomysłów nie zaskoczyłem mojej Gosi, że będę celował w tematy damsko-męskie;)
Poza tym wiosna, a wtedy natura budzi się ze snu zimowego a jakoś tak jest, że i moja aktywność jest baaardzo wysoka i myślę o spalaniu tej pozytywnej energii nie tylko z moją cudowną i szaloną Żoneczką.

No to opowiem co i jak...

Jak wiecie mam urodziny około kwietnia, i w tym roku chciałem zrobić coś zupełnie nowego – 1 night stand, czyli spotkać się z kimś na imprezie czy w pubie i po prostu iść do łóżka bez zobowiązań a rano sobie powiedzieć cześć i to na tyle.

Nigdy nikogo w ten sposób jeszcze nie “wyrwałem”. Trzeba spróbować.
Oczywiście to wszystko było połączone z wyjazdem sprawami itp. i rzecz jasna w innym mieście.
Byłem w tym czasie w Polsce, dodam, że na Dolnym Śląsku i tam miałem zapolować J

Późnego popołudnia udałem się do hotelu, gdzie miałem wziąć prysznic i iść na miasto. Nie ukrywam, że byłem zmęczony po podróży i załatwianiu spraw, dlatego myśl wyjścia poza obszar hotelu nie była mi specjalnie bliską. Przechodząc przez hall widziałem przez duże szklane okna, że w hotelowym pubie jest sporo gości i znaczną część z nich stanowią kobiety w najróżniejszym wieku.
Idąc dalej wgłąb hotelu zorientowałem się, że ta liczba gości spowodowana jest trwającą w hotelu konferencją. Były tam 2 duże firmy – jedna co w reklamach na końcu spotu mówi “…jest tani” a inna na literkę T. też z podobnej branży. Ponadto jakaś jeszcze inna konferencja odbywała się równolegle – coś o zarządzaniu chyba…
Jak wspomniałem, nie miałem ochoty iść do centrum to postanowiłem spróbować swoich sił na miejscu.
Udałem się do pokoju, wziąłem prysznic, ogoliłem się itp. Czekała na mnie granatowa koszula i eleganckie spodnie; moja Gosia zadbała, żeby były idealnie wyprasowane mimo podróży w bagażu podręcznym.
“Uprany”, ubrany i gotowy do działań udałem się na dół na drinka. Wmieszałem się w tłum, porozmawiałem z ludźmi, kilkoma kobietkami w końcu zauważyłem wysoką dziewczynę, brunetkę o ciemnych oczach (moja słabość). Siedziała z koleżanką i było jeszcze jedno miejsce wolne przy stoliku, które zająłem. Spytałem, czy można się przysiąść i nie było sprzeciwu. Rozmawialiśmy razem około pół godziny a poźniej koleżanka mojej nowej przyjaciółki zniknęła. Byliśmy w końcu sami.
Przysiadłem się bliżej i zaczęliśmy na całego flirtować. Nie wiem jak mi poszło bo to była pierwsza taka sytacja w moim życiu. W każdym razie po kilku drinkach zaprosiłem koleżankę do sauny, w której posadaniu był hotel.
Spotkaliśmy się po około 10 minutach. Ania miała ze sobą ręcznik, ja też i poszliśmy na dół.
W saunie trzeba było być zupełnie nago i owinąć się ręcznikiem. Nie była to jakaś znacząca sauna pod względem rozmiarów. Może na 10-14 osób. Niestety była w ¾ pełna i nie mogliśmy spokojnie porozmawiać.
Usiedliśmy obok siebie i byliśmy na tyle blisko, że nasze ramiona się stykały. Ludzi robiło się coraz mniej, bo to było ostatnie pół godziny do zamknięcia sauny.
Poza standardowymi tematami dowiedziałem się, że Ania jest bibliotekarką, i że jest na corocznym szkoleniu podwyższającym efektywność jej pracy. A tak na prawdę to była to grubymi nićmi szyta impreza firmowa. Ania, jest mężatką i jak twierdziła w separacji. Ja jak zawsze bez kombinowania, żonaty.
W saunie zostaliśmy my i jakaś para, rozmawaliśmy, od czasu do czasu ktoś kogoś klepnął w ramię.
W końcu patrzeliśmy na siebie i się pocałowaliśmy. Pierwszy raz nieśmiało a potem już pewniej.
Był już czas wyjść z sauny, spytałem co dalej? A co proponujesz?
Może by tak pójść do mnie na jeszcze jednego drinka ? Oczywiście poza wodą nie mialem nic inneego w pokoju. Czemu nie odpowiedziała i przypieczętowała to pocałunkiem…ale był namiętny….:)
Wzięliśmy prysznic i podałem nr pokoju, Ania miała pokój z koleżanką i dała jej znać, że znika na noc.
Była u mnie po chwili i od drzwi się zaczęliśmy całować. Nie wiem kiedy byliśmy już nago a Ania ocierała się o moją sterczącą męskość swoim tyłeczkiem. Pchnęla mnie na łóżko i wskoczyła na mnie ocierajać się swoją morką myszką o moje ciało
Nie wiem jak ale badzo pomysłowo to zrobiła, bo zeszła na dól i pieściła mnie ustami, i nagle szykowała się żeby na mnie wskoczyć. Ku mojemu zdziwieniu miałem już na sobie prezerwatywę. Nie wiem kiedy ją założyła ale leżały na łóżku i niespotrzeżenie je wzięła.
Kochaliśmy się kilka razy, było cudownie. Czas minął błyskawicznie i nim się obejrzeliśmy był ranek, trzeba było wstawać.
Ania zostawiła mi swój numer telefonu, ale to miał być tylko ten 1 raz i numer wyrzuciłem….


No comments:

Post a Comment