Pages

Wednesday, 7 March 2012

38 Kolejny Meet and Greet

Witam, na wstępnie muszę chyba wszystkich przeprosić w naszym imieniu bo trochę zaniedbaliśy bloga... Mamy bardzo dużo pracy ostatnio i sporo wyjazdów, stąd tych postów nie przybywa tak szybko.
Więc przepraszamy:)
Kilka dni temu byliśmy na spotkaniu, takim nie jakimś dużym było nas może 30-35 osób.
Na forum internetowym jedna z par postanowiła zorganizować spotkanie i każdy zainteresowany mógł się dopisać. Samotni panowie też byli ale tylko kilku i tacy, którzy są znani w środowisku, skolei nowi panowie niestety nie zostali zaproszeni.
Na samym forum jest podana tylko data z przybliżonym miejscem, nie podaje się szczegółów, dopiero w prywatnej wiadomości jeśli ktoś jest zainteresowany spotkaniem.
Wymieniamy się numerami telefonów itp.
Tym razem spotkanie było w hotelu, ok 40 min drogi samochodem od nas. Wynajęliśmy sobie pokoik, hotel ****. Całkiem przyjemny:) polecamy:)
Po zameldowaniu udaliśmy się do pokoju, standard taki jak w *** Novotelu ale milutko. Spojrzeliśmy na łóżko i się tylko oboje uśmiechnęliśmy.
Zeszliśmy na dół do pubu, zamówiliśmy po napoju/drinku i usiedliśmy na sofie. Było tam ok 40 osób.
Widać po twarzach, po spojrzeniu kto jest swingersem:) wymieniliśmy kilka spojrzeń i uśmiechów ale chyba nikt nie chciał podrywać kogoś co do kogo miał pewność, że to na pewno jest swingers. Wyobraźcie sobie, że zaczynamy flirtować z parą, która zatrzymała się na noc, zwykli „niewinni” ludzie, cywile:).
Jakieś 20 minut później zjawiła się nasza znajoma, Host z poprzedniego party, pani z ciekawym humorem i coś z 50 na karku może i więcej:).
Zamówiła drinka i przysiadła się do nas i nagle zrobiło się ok 20 osób wokół nas. Wszyscy znali Susie :).
W ciągu kilkunastu kolejnych minut było już ze 30-40 osób:).
Było bardzo miło poznać nowe twarze i co najważniejsze przypisać twarze do nicków jakimi się posługujemy w sieci.
Trochę nam brakowało ludzi młodszych w naszym wieku, jedna tylko para była młodsza od nas, mieli po 26-27lat, ale jeszcze nie doświadczeni więc nawet z nimi nie zaczynaliśmy. Widzieliśmy, że potrzebują czasu, siedzieli jak na egzaminie...
Przez cały wieczór kilka, może kilkanaście par oczu wędrowało za nami:) miło czuć się atrakcyjnym ale my też chcemy się pobawić a tu nie było za wiele interesujących nas par.
Jedna parka była b ciekawa dla nas obojga, i wszystko szło w dobrym kierunku, Gosia siedziała mu na kolanach, ja dziewczynę głaskałem po plecach, i wszystko by poszło dalej ale dziewczyna nie była jeszcze zdecydowana na większe zabawy (to był ich pierwszy raz i nigdy jeszcze się nie „zamieniali”).
Jedna z dziewczyn, wzbudziła moje a ja jej zainteresowanie, więc porozmawialiśmy i szepnąłem jej do ucha, że mi się podoba i że ją zapraszam do naszego hotelu na zabawę ze mną. Uznałem, że mnie nie zrozumiała, więc powiedziałem jej to jeszcze raz głaskając po pleckach:). Powiedziałem, że mam na nią ochotę i żeby dała mi znać czy ma ochotę iść ze mną.
Minęło kilka kolejnych minut i koleżanka wyszła z propozycją seksu grupowego – 5-6 par razem, ale z tych obecnych par my nie widzieliśmy tych 5-6 z którymi mielibyśmy się bawić a pomysł był taki, że wszyscy będą się wymieniać, więc odmówiliśmy, a raczej nie skorzystaliśmy z zaproszenia.
Nie wiem kiedy ale zrobiła się 2 w nocy i uznaliśmy, że już pora do łóżeczka.
Udaliśmy się do pokoju a tam …:) odpłynęliśmy, to była krótka noc, spaliśmy 3h, bo o 7 już musieliśmy wstać...

Spotkanie było bardzo miłe, poznaliśmy trochę nowych ludzi no a potem seks w hotelowym pokoju, gdzie można było spokonie dać upust fantazji, nie martwiąc się o sąsiadów...Oj Gosia krzyczała z rozkoszy a łóżko aż sie odrywało od ziemi....

No comments:

Post a Comment