Pages

Friday, 23 March 2012

41 Masażystka

Z braku czasu ostatnio zbyt wiele sie nie dzieje w naszym swingowym życiu, poza tym idą święta więc raczej każdy już planuje niż myśli o zbawach, choć na poczatku kwietnia szykują się kolejne większe imprezy więc kto wie:)

Dziś chciałem napisać o jednej dziewczynie, masażystce:)

Ze wzgledu na szkolenia jakie się od czasu do czasu zdarzają w każdej firmie, tak i u mnie, i jestem zmuszony latać czasem do Polski czasem do Angli i Norwegii.
Tym razem byłem w Polsce w jednym z większych miast.
Moja firma nie wynajmuje mi hotelu a daje mi pewną kwotę, a mieszkać mogę u znajomych czy cioci, dieta jest moja.

Wynajmuję więc pokoik w domu gościnnym, i tamże poznałem Asię.
Asia jest studenką, studiuje rehabilitację a pracuje w zawodzie masażystki.
Od slowa do słowa koleżanka wyladowała na moich plecach i wow! Postarała się bym się zrelaksował:)
Zaproponowała mi tylko masaż pleców bo jak powiedziała woli nie ryzykować...
A może być masaż całego ciała, w tym nóg, pośladków, klatki piersiowej...
Masażyk był przedni, oj poczułem go bardzo i było świetnie.
Następnego wieczoru po całodniowym szkoleniu usiedliśmy razem i wypiliśmy po piwku.
Koleżanka mi opowiedziała, że od długiego czasu cierpi na brak faceta, i że gdyby chciała to wczoraj by się wiele wydarzyło.
Podpytywałem co miałoby się wydarzyć, ona powiedziała, że gdyby chciała to by mnie mogła mieć.
Uśmiechnąłem się na to, bo brzmiała bardzo zuchwale.
Trochę się podroczyliśmy i powiedziałem jej, że nie jest tak, że może mnie mieć bo sobie tego chce, fakt, dziewczyna ma, całkiem fajne ciałko i możnaby wiele ciekawych spraw z nim zrobić :P, ale mam zasady z Gosią i niestety lub stety nie ruszyłbym jej.
Siedzieliśmy jeszcze sporą chwilę, temat wszedł na głebsze wody, w końcu powiedziała, że jest podniecona i ma ochotę na sex:), spytałem co teraz, co chce z tym zrobić, ona spytała co ja chce, powiedziałem, że kto wie, nie wiem i się uśmiechnąłem.
Podpuszczałem trochę dziewczynę, bo chciałem zobaczyć jak daleko się posunie.
W końcu mówi to idziemy się seksić czy spać?
Powiedziałem, że idziemy na sex. Zaproponowała sofę a ja, że zaczniemy w kuchni, w końcu po gierce słownej mieliśy iść jednak na sofę.
No to idziemy?
Idziemy i oboje wstaliśmy i skierowaliśmy się w stronę sofy, ale w połowie drogi, Asia chyba zwątpiła, że ja faktycznie z nią chce się przespać i zatrzymała się, i starała się obrócić w żart całą sytuację.
Poszliśmy spać.
Następnego dnia rozmawialiśmy i umówiliśmy się, że przy kolejnej wizycie znowu będę miał masaż, więc tym razem poproszę o pełniejszy :P
Będę na szkoleniu pod koniec marca, ciekawe co z tego wyjdzie.
Oczywiście bedąc w PL opisałem Gosi cała sytuację, zaskoczyła mnie tym, że się śmiała jak dziecko:)
A dodam tylko, że piszemy z taką jedną parką, mamy fajny kontak i planujemy się spotkać i zaszaleć przy okazji wizyty w Polsce, i Karolina (Karolina i Artur) mówiła, że masażystka na mnie poleci, no i chyba po części miała rację:)
Niesamowite są kobiety, czasami tak banalne ale czasami nie do rozszyfrowania...
Gosia mnie spytała czy bym sie przespał  z koleżanka, i w sumie mogłaby być to fajna przygoda.
Jednak jedną z naszych zasad jest, że nie bawimy się osobno, więc musiałbym grzecznie koleżankę zatrzymać i powiedzieć nie, gdyby jednak miała inne zamiary.
Może kiedyś jak się Gosia przekona takie szaleństwa będą możliwe, cierpliwośc nagradza oj bardzo!!!
Krzysiek

No comments:

Post a Comment