Pages

Monday, 13 February 2012

33 Szlachetne zdrowie...

Mało lubiany temat ale bardzo ważny, Krzysiek wspominal o Neli.
 Sympatyczna dziewcznyna pełna energii i pomysłów. W łózku zaskakiwała śmiałością, pomysłowością i otwartością. pierwsze nasze spotkanie było bardzo intensywne. Wszyscy się świetnie bawiliśmy. Dla Neli było to pierwsze doświadczenie w swingu. Musze przyznać ze jak na pierwszy raz w trójkącie dziewczyna spisała się fantastycznie. Pocałunkami i dotykiem pieściliśmy nagie ciała, Neli wiła sie z rozkoszy, jej dłonie wędrowały po moim ciele, czułam jej przyspieszony oddech. Krzysiek ustami pieścił jej cipeczkę. Słodki zapach perfum i dobra muzyka w tle dodawały mocy tym niesamowitym chwilom.
Aż miło wspomniec szaloną noc pełną uniesień i westchnień. Oczywiście że umówiliśmy sie na kolejne spotkanie.
Po raz kolejny Neli wpadła do nas. tzn odebraliśmy ją z koncertu na który przyjechała do naszego miasta z koleżanką ( o której tez kilka słów kiedyś napiszemy :). Podobnie jak poprzednim razem zabawa zapowiadała się bardzo gorąco. Pocałunki, nagie ciała, uśmiech i radość ze spotkania. Tak czekaliśmy na spotkanie z Neli. Wiedziała co robi i czego chce. Bawiliśmy się świetnie. Po skończonej zabawie leżeliśmy sobie na łóżku zadowoleni i odprężeni. Tematy się nie kończyły. Neli potrzebowała skorzystać z łazienki. wstała i ku naszemu szczeremu zdziwieniu zobaczyliśmy jak małe stróżki krwi powoli spływają po jej nogach. Zaniepokojona sytuacją spojrzałam na Krzyśka, który porozumiewawczo spojrzał na mnie. Podeszłam do łazienki, zapukałam do drzwi i zapytałam Neli jak się czuje. Powiedziała ze wszystko jest ok. Wspomniałam o krwawieniu.... Otworzyła drzwi i z rumieńcem na twarzy i lekkim uśmiechem powiedziała ze wszystko ok, ze już kilka razy jej się takie coś przytrafiło. Tłumaczyła to spiralką...
Byliśy z Krzyśkiem przerażeni, ja też mam spiralkę i owszem bywało ze krwawiłam ale było to raczej plamienie a nie stróżki spływające po udach. Dużo rozmawialiśmy i natychmiast tez wyraziliśmy swoje obawy zarówno o nia jak i o własne zdrowie.
Neli opowiedziała historie jak to podczas któregoś z kolejnych krwawien wylądowała w szpitalu... To na dobre mnie wystraszyło...
Tej nocy juz sie nie bawiliśmy.
Rano krwawienie nie ustało... Nalegaliśmy z Krzyśkiem żeby udała się do szpitala na badanie. Zaproponowaliśmy cały "serwis" zabukowanie wizyty, transport... Odmówiła tłumacząc ze to już nie pierwszy raz, ze wszystko to minie za kilka naście godzin. Nie nalegaliśmy ale też regularnie podkreślaliśmy jak ważne jest dla nas zdrowie nie tylko nasze.
Kilka dni zajęło Neli podjęcie decyzji o wizycie u lekarza. Nawet jej mąż nie był w stanie przekonać że powinna się zbadać. Jej decyzja bardzo mnie zastanowiła i zaniepokoiła.
Ja sama niemal natychmiast umówiłam się na wizytę. Nie obyło się tez bez podstawowych badań krwi...
Neli- świetna dziewczyna jeśli chodzi o łóżko ale my jej juz podziękowaliśmy. Niestety nie chcemy w żaden sposób ryzykować. Z krwią nie ma żartów nie była to miesiączka ani żadno "mechaniczne" uszkodzenie, jej samej trudno było  określić co się z nią dzieje, ani też nie chciała się zobaczyć z lekarzem. Przyczyna krwawienia... do tej pory nie znana.
Być może nasze układy były by nieco inne na dzień dzisiejszy gdyby Neli poważnie podeszła do sprawy i odwiedziła gabinet ginekologiczny w pierwszym możliwym terminie, bez oszukiwania siebie i wszystkich po kolei ze wszystko jest ok. Jak można ufac komuś kto nie troszczy się o swoje zdrowie?
Wspólnie z Krzyśkiem bardzo dbamy o zdrowie i regularnie odwiedzamy lekarzy. Tego też oczekujemy od naszych swingujących partnerów. Nie prosimy nikogo o zestaw aktualnych badań ale bardzo często znikam w kuchni z pania i "plotkujemy" sobie o przypadkach i w międzyczasie o ostatniej wizycie u ginekologa. o tym jak łatwo można sobie i innym skomplikować życie. Nie jest to temat łatwy ani przyjemny. Można go w bardzo żartobliwy sposób poruszyć, wczale nie musi to być "szkolna odpytywanka" .
Na jednym z portali dla swingersów jest podstrona poświęcona informacjom zdrowotnym. Opisane sa podstawowe badania, co warto wiedzieć o chorobach, do kogo się zgłosić z problemem. Regularnie autorzy zachęcają do badań i przypominają jak ważne jest dla swingersów dbanie o zdrowie zwłąszcza  w intymnych miejscach.

Ja nie będę sie rozpisywać o Chorobach Przenoszonych Drogą Płciową  (ang. STD -
sexually transmitted diseases) polecam wrzucić w wyszukiwarke. Zdjęcia robią wrażenie ..... brrr ...
Życze wszystkim dużo zdrówka :)
Gośka

No comments:

Post a Comment