Pages

Sunday, 25 December 2011

12 Nasz pierwszy trójkąt

Bardzo szybko mieliśmy kilka nowych "kawek".
Wiedzieliśmy, że to nie z nami coś nie tak, i w końcu na tej jednej parze się świat nie kończy.
Spotkaliśmy parkę po ok 33 ona i 35 lat on (Maria i Edek).
Poszliśmy na "kawkę" do Mc Donalda. Było wesoło, bo Maria bardzo się bała, że ktoś usłyszy o czym rozmawiamy, i bardzo cicho mówiła, poza tym co chwilkę zerkała dookoła czy ktoś nas nie podsłuchuje:)
Miło się z nimi rozmawiało, ale po ostatniej parze postanowiliśmy, że jeśli mamy jakąkolwiek wątpliwość to nie wchodzimy do "gry".
I tu wiedzieliśmy, że nic więcej się nie wydarzy, Edziu był bardzo rozczarowany, ale postanowiliśmy, że nie.
Maria była w tym swingu i nie była, trudno określić a bawić się z kimś kto robi to tylko po to by zachować przy sobie swojego męża jest totalnie głupie i my w tym nie chcemy brać udziału.
Gdzieś tam kiedyś się dowiedzieliśmy, że Maria, jest jak kłoda w łóżku i swinguje tylko dla swojego męża. Pewnie myślała, że lepiej swingować niż być zdradzaną, a Edziu miał temperament i duże potrzeby...
Na kawce wymiana doświadczeń, kto z kim sypiał, jake doświadczenia itp, wiele tematów, i powiedzieli nam, że byli kiedyś na spotkaniu z jedną b wysoką fajną singielką, ale ona miała takie kryteria i rentgena w oczach, że nim kawka ostygła już jej nie było.
Uuuuuuu, musiała to być ostra dziewczyna, skoro tak szybko, postąpiła z Marią i Edkiem...
Napisaliśmy do niej maila, potem porozmawialiśmy na gg i się umówiliśmy, na kawkę.
Spotkaliśmy się w centrum miasta, zamówiliśmy kawkę i poszliśmy na spacer.
Od samego początku wszystkim się oczy świeciły i to bardzo:D
Hmmm niezła dziewczyna, przynajmniej nam się podobała.
Bardzo konkretna i faktycznie miała rentgena w oczach.
Biseksualna i z pazurem!
Wleciała do nas na noc.
Od samego jej wejścia do domu w powietrzu pachniało seksem, oboje i ja i Gosia bardzo dobrze czuliśmy siebie i naszą nową koleżankę - Zuzię :)
Obydwie dziewczyny wzięły mnie na celownik, czułem się w pewnym momencie jak zwierzyna, za którą wodzą wilki :)
Dziewczyny zablokowały mnie jak szedłem po drinki i nie chciały póścić. Musiałem się wykupić pocałunkiem a w zasadzie dwoma.
Uff jak pomyślę o tamtym dniu to mi cieplutko:)
Nie wiem nawet kiedy 2 pary rąk zaczeły mnie rozbierać i dobierać mi się do krocza.
Nie wiem z kim i kiedy się całowałem.
Ciuchy fruwały po całym domu, czyjeś stringi zawisły na żyrandolu...
I poznałem co to "double blow job" hmmm....
Oj działo się a Zuzia i jej usta czyniły cuda, i muszę przyznać, że miała kilka technik lepszych od mojej Gosi:)

Miedzy nami nie ma tajemnic, i mamy się bawić najlepiej jak potrafimy z innymi partnerami, i jeśli ktoś będzie w czymś lepszy od nas mamy sobie powiedzieć, po to by się tego nauczyć i to działa:D
Póki co nie było zbyt wiele do nauki, choć Gosia podpatrywała Zuzię jak to operuję swoimi ustami i językiem:P

Gosia mnie dosiadła a Zuzia całowała i pieściła. Dziewczyny się świetnie mną dzieliły i było na prawdę cudownie.
Najbardziej mi się podobało kiedy Gosia i Zuzia klekneły przede mną otworzyły usta a ja w nie strzelałem, potem dziewczyny się całowały wymieniając spermą...
Strasznie mnie to podnieca:)

Bawiliśmy się 8 razy, hehe tak 8 razy pod rząd zadowoliłem i dziewczyny i siebie, nie do wiary? Ja też bym nie uwierzył. A jednak :)
Po całej zabawie położyliśmy się wszyscy razem spać, byłem po środku, między dwoma aniołkami hmmm...super! Chcę więcej:)

1 comment:

  1. Bardzo ciekawa historia farciarzu ;)

    ReplyDelete