Pages

Thursday, 15 December 2011

8 Poszukiwanie pary przez Internet

Daliśmy ogłoszenie w Internecie, coś w stylu Para poszukuje pary, w celu zabawy, wspólnego spędzania czasu i odkrywania tajemnic alkowy...
Przyszło kilka odpowiedzi min. taka:

 "czesc my rowniez jestesmy malzenstwem mamy dzieci jestesmy zdecydowani spotkac sie z wami.posiadamy doswiadzenie w ukladzie trojkatow natomiast w czworokatach znikome.jestesmy z ******takze.chetnie zaprosimy  was do nas z dziecmi jesli tylko jestescie zainteresowani na kawe lub drinka by poznac sie blizej ew. mozemy spotkac sie u was lub w innym miejscu.najwazniejsze!!!
ja**ona**dyskretni zadbani czysci wyglad zew.ok.weseli i usmiechnieci mysle ze starczy to tyle .czekamy na odpowiedz"
i nasza opowiedź

"Cześć,
dziękujemy za odpowiedź.
My też jesteśmy z *******, mieszkamy w okolicy *****, pewnie możemy się spotkac umówić, żeby się bliżej poznać i zobaczyć.
Mamy po *** lat, co już pewnie wiecie, normalne pracujące małżeństwo wysokich ludzi ona ***on ***cm, mili uśmiechnięci i zadowoleni z życia. Wyglądem nie straszymy ;).
Dosyć dużo pracujemy i z reguły mamy wolne soboty i Niedzielie a czasem też poniedziałki jak np jutro.
Jakie dni Wam odpowiadają, żeby się spotkać? Miejsce i termin do ustalenia ;).
Napiszcie jeszcze czego oczekujecie po takiej znajomości (pomijamy zabawy w łóżku bo to oczywiste).
Pozdrawiamy!
******"
i kolejna wiadomosć:
"Witamy ponownie i dziekujemy za odpowiedz.My rowniez jestesmy osobami wysokimi mamy ona *** i ***cm wzrostu,mieszkamy w ***** to okolo 30minut od centrum.Dysponujemy czasem wolnym w soboty i niedziele glownie lecz czasami odpowiadaja nam inne dni.Prawde mowiac od dluszego czasu poszukujemy malzenstwa z ktorym moglibysmy spotkac sie w celach wspolnej dobrej zabawy a co za tym idzie w pozniejszym czasie zaprzyjaznic sie .Co do spotkania myslimy ze numer tel. do nas ulatwi nam spotkanie******  ******"
"Witamy ponownie.Zdecydowalismy wymienic sie fotkami choc nigdy tego nie robilismy.Myslimy ,ze pozwoli wam i nam ta wymiana na podjecie konkretnych dzialan w kierunku spotkania sie lub nie .Nasza propozycja to termin ******* listopada posiadamy wolny dom w 100%tylko dla nas.ps.poprostu wynajmujemy jeden pokoj i mamy lokatora lecz w tym terminie nie bedzie go."
"Czesc,
tak przeczytalismy jeszcze raz tego maila od Was, i rozmawialismy ,ze nie widzimy przeszkod by wleciec do Was na jakas kawe czy herbate, do Was w sensie do Waszego domu:).
Tylko prosimy o potwierdzenie tej najblizszej niedzieli.

Rozmawialismy tez o tych datach, ktore podaliscie, no i jesli przypadniemy sobie do gustu - a to tylko kwestia rozmowy i jej przebiegu, to myslelismy zeby Was odwiedzic w piatek na noc.
To tylko propozycja ale piatek jest w tych datach, ktore podaliscie a **** ma caly tydzien na popoludniu .
Lub ewentualnie z niedzieli na poniedzialek<....>, a mamy wszyscy dzieci i je musimy wziac pod uwage na pierwszym miejscu.

Wiec jesli moglibyscie rozwazyc podane przez nas dni prosimy o odpowiedz.
Oczywiscie wszystko bedzie mialo potwierdzenie po naszym spotkaniu:)
Pozdrawiamy
****** i *****"
i tak to mniej wiecej wygladalo na poczatku...
Dostalismy kilka maili min od pary z którą się potem bawiliśy.

No ale pojechaliśmy tego dnia na umówione spotkanie.
Wyszykowani jak na wesele.
Otworzyła nam drzwi Ona i zaprosiła do środka.
Trochę się zdziwiliśmy, bo wydawało się nam, że ludzie którzy swingują trochę inaczej się szykują do takiego spotkania...
Dres, bluza rozczłapane kapcie i bałagan we włosach nas trochę zdziwił.
Muszę przyznać, że my błyszczeliśmy jak gwiazdeczki, i widać wyraźnie było jak parka się slini na nasz 
widok. Spędziliśy z nimi hmmm ok 4-5 godzin, zadając pytania i szukając odpowiedzi na nurtujące nas pytania.
W rezultacie, uznaliśmy, że się z nimi pobawimy. Bardzo chcieliśmy już być po "drugiej" stronie, mieć za sobą doświadczenie, by wiedzieć co i jak i czy damy radę.
Nasza znajomość wygasła, para się nie odezwała, może się wystraszyli?
Zbieg okolicznośći się dobrze złożył bo pewnie ominęło nas jedno z mniej interesujących doświadczeń...
Umówiliśmy się z kolejną parą.
Oj ta dziewczyna mi się bardzo podobała a pan, był całkiem całkiem i mojej Gosi odpowiadał.

Wymieniliśmy się mailami, parka miała 30 i 40 lat, całkiem fajni, zadbani i postanowiliśmy się umówić.
Parka miała doświadczenie już wcześniej.
Mieliśmy bardzo dobry kontakt - facet- facet, i dziewczyna-dziewczyna, pomiędzy panią a panem było trochę gorzej, ale tłumaczyliśmy to sobie nieśmiałością...
Więc się spotkaliśmy, w centrum handlowym na kawkę...
Idziemy, i ...są Ona siedzi przy stoliku a on w kolejce czeka na zamowienie...
Serca nam zabiły szybciej a uśmieszek się pojawił na buziach...



2 comments: