Pages

Wednesday, 11 January 2012

19 Bartek i Magda

Z każdą parą coraz łatwiej nam było przejść do rzeczy, coraz mniej czasu potrzebowaliśmy żeby podjąć decyzję czy para nam odpowiada czy też nie, i bardzo łatwo nam przychodziło odrzucanie par/singli/singielek.
Jeśli coś nam nie pasuje, to nie wchodzimy w to. Jakiekolwiek niejasności czy wątpliwości i rezygnowaliśmy. Za dużo było problemów poprzednio i naprawdę byliśmy już zmęczeni nawiązywaniem przyjaźni i dostawaniem po uszach, dlatego, że ktoś miał problemy...
Parka, którą poznaliśmy byłą w zasadzie ok i dalej jest. Spotkaliśmy się w zasadzie tylko 1 raz, ale mamy o nich dobre zdanie, natomiast nie spodobało się nam kilka rzeczy więc postanowiliśmy tego nie kontynuować.

Panowie, jeśli nie czujecie się pewni w swingowaniu, w tym, że ktoś jest z Waszą kobietą, nie swingujcie, alkohol na pewno Wam nie doda mocy.
I tak było tutaj, fajna parka, on palący, weseli ludzie z poczuciem humoru. Dziewczyna z pięknym biustem, fajna kochanka, biseksualna, a Pan, no powiem, że jak był już nago i zobaczyłem jego rozmiar to się ucieszyłem, że w końcu facet z prawidłowym rozmiarem, i że Gosia będzie go czuła.
Może to i dziwne, ale dla mnie jest ważne by Gosia się też dobrze bawiła.
A z drugiej strony Magda nie czuła się dyskomfortowo kiedy w nią wszedłem, po prostu była przyzwyczajona do takich rozmiarów. Kilka z poprzednich partnerek, mimo że rozgrzane, odczuwały na początku mały dyskomfort.

Usiedliśmy sobie na sofach, połączonych w literę L, i zaczęliśmy się dotykać. Gosia poszła bardzo śmiało i po chwili już siedziała na kolanach Bartka całując go namiętnie i ocierając się o niego.
Magda była trochę nieśmiała i zajęło nam kilka chwil dłużej zanim byliśmy na etapie jak moja żonka z jej partnerem.
Trochę ilość drinków jakie spożył mój kolega zmniejszyła jego zdolności. Zabrał Gosię do pokoju obok i tam się bawili, rozluźniło to atmosferę bo Magda nabrała mocy i zaczęliśmy się bawić troszke bardziej intensywnie.
Potem mieliśmy wszyscy małą przerwę i dziewczyny poszły się bawić na łóżku, Bartek wypił kilka kolejnych piw i zapalił zioło, mimo iż obiecał ze tego nie zrobi. Nam nie odpowiada jak ktoś się upija i chce bawić albo pali... i mieliśmy trochę mieszane uczucia...

mieliśmy przerwę z ta parka, ale postanowiliśmy się jeszcze raz spotkać, umówiliśmy się całkiem niedawno, ale chwilkę przed spotkaniem dostaliśmy SMS-a, nawet nie telefon, że mamy nie przyjeżdżać, więc dziękujemy.
Ktoś z Was powie, ze idziemy zbyt ostro, ale jak zaczniecie, lub już swingujecie to na pewno wiecie , ze obowiązuje zasada, ze to Wasz tyłek jest najważniejszy, i my się nauczyliśmy tego trzymać.
Wychodzi nam to na dobre i jesteśmy z tego zadowoleni.

No comments:

Post a Comment