Pages

Thursday, 26 January 2012

24 Maile 02

M+J:
Witam was.
Pytalam, czy Wasz mail jest aktualny, dostalam potwierdzenie, wiec pisze.
Mam na imie M***, mam ** lat, moj maz to J***, ma lat **. Mieszkamy z dziecmi, jestesmy szczesliwi, wciaz zakochani, radosni i spragnieni zycia.
Ostatnio dojrzala w nas mysl o tym, aby zaprosic kogos do naszej alkowy, aby nasze zycie intymne wzbogacic w doswiadczenia z innymi ludzmi. Chcielibysmy sprobowac najpierw z kobieta (ja jestem bardzo bi), ale niestety bardzo trudno znalezc kogos, kto sie w ogole na taki uklad zgodzi, nie wspominajac o jakiejkowliek selekcji z naszej strony, gdyz panie/panny albo zakladaja konta "dla jaj", albo naprawde nie chca sie spotykac w realu. Zapomnielismy w zasadzie o tym i zaczelismy rozgladac sie za parami.
Rozgladam sie w zasadzie ja, maz oddal mi pod tym wzgledem "paleczke" wiedzac, ze znam jego upodobania. Zaczelam szukac, przegladac, rejestrowac sie na roznych portalach, drazyc temat czytajac zarowno o ludziach swingujacych jak i clubach swingersow. Moje poszukiwania skupialy sie w duzej mierze na kobietach (raz z racji tego, ze glownie ich zdjecia sa zamieszczanie w profilach), jakos pod katem tego, co mnie sie podoba i czego ja bym chciala. Znalazlam kilka..... Z jedna para piszemy, ale.... ja zle to chyba zinterpretowalam! Jakos uklad 2+2 to dla mnie nie tylko wymiana partnerow i fascynacja wylacznie plcia przeciwna. A moze to ja sie myle? Ja zainteresowana jestem rowzniez kobieta, a ona traktuje mnie jako dodatek do mojego meza, ktory...no, z racji, ze tak sie robi, trzeba chwile zabawic, ale glowna atrakcja to facet. Ja na jej meza jakos srednio "sie napalilam" poswiecajac uwage i mysli im obojgu, a wlasciwie trojgu, myslac o nas jako o czworce, ktora ma sie bawic razem. Wychodzi chyba jednak na to, ze ma to byc tylko wymiana i to wszysto, a mnie nie o to chodzilo, nie chce mojego K*** "oddawac" innej, bo ona tak chce. A co ze mna? Co z jej mezem? Co z K***? Co z nami?
Wy, jako ludzie, ktorzy macie juz doswiadczenia w takich ukladach, macie na pewno lepsze pojecie i wyobrazenie o tym, jak to jest. Czy ja mysle zle? Czy sie myle? Czy powinnam myslec, jak tamta kobieta i skupic sie wylacznie na tamtym mezu? Czy zatem swingowanie polega na zamianie sie partnerami bez jakiegokolwiek "ale"? Nadmieniam, ze nie jestesmy o siebie zazdrosni, tylko to dla mnie jakies takie nie takie, jak to sobie wyobrazalam i jak wyczytalam np. u Was.
Moze jakas pomoc, naprowadzenie toku myslenia na wlasciwe tory? Pogubilam sie troche i nie wiem juz, na czym to ma polegac, a czytalam, ze to ma byc wspolna zabawa kochajacych sie ludzi, ktorzy chca urozmaicic swoj seks.....
Bede wdzieczna za odpowiedz.
Z uszanowaniem i pozdrowieniami, M***
P.S. Zaczne chyba prowadzic blog... piszac latwiej sie mysli i lepiej oswaja sie z pewnymi rzeczami :)
 
 
Krzyś:
cześć tu Krzysiek (przynajmniej tak sie tu nazwałem)
dzieki za maila, ok odpiszemy, ale pozwolisz troche pożniej bo właśnie pora iśc do pracy:)
ale powiem tylko, że jak zauwazylas na blogu, pisalem o zlych intencjach singielki post 21, i takie rzeczy sie zdarzaja i to nagminnie, minie duzo czasu nim traficie na kogo ok...niestety...
ok Pozdrawiam bo mnie szef zabije :), postaram sie cos z pracy napisac.
Jak masz jakies jeszcze uwagi itp to zapraszam
 
M+J:
Nie dziwiloby mnie to, gdyby to byla singielka, bo zawsze istnieje to ryzyko zakochania sie w jednej osobie z pary. To jest jednak mezatka, "dajaca w zamian" swojego meza, tymbardziej nie rozumiem.... moze to tylko ja zle odczytuje jej (moim zdaniem) nadmierne zainteresowanie moim mezem?
Poczekam, az znajdziecie dla mnie chwile, bo jestem w kropce, nie wiem co dalej...
M*** (tak tu sie nazwalam Mrugnięcie )
 
 
Krzysiek:
Witaj Martyna!
Krzysiek tutaj. Pozwolisz, ze bede na Ty, mamy po ** lata wiec chyba nie stanowi to problemu.
Wybacz tez brak polskich znakow ale pisze z Iphone'a.
Napisze Tobie jak ja to widze z mojego meskiego punktu widzenia. Gosia powiedziala, ze tez napisze wiec bedziesz miala obraz ze strony meza i zony.
Przeczytalem maile bardzo uwaznie.
Wynika z nich, ze para z ktora korespondujesz jest zainteresowana zabawa 2+2, czyli tzw full swap, to tez na tym polega swingowanie. Czy to osobne pokoje czy te same to juz tez inna kwestia.
Wspomnialas M***, ze jestes bardzo biseksualna, wiec na pewno zalezy Tobie na zabawie z dziewczyna. Wiem, ze szukaliscie dziewczyny do trojkata, ale jak sama wiesz jest bardzo ciezko znalezc taka osobe.
Stad slusznie zaczeliscie szukac pary. Masz racje,  ze wiekszosc profili przedstawia tylko zdjecia pan, mnie osobiscie to denerwuje bo tu chodzi zeby zobaczyc tez pana, no jednak jest to istotne,
przynajmniej dla nas, i dla mnie jak ten ktos wyglada, bo ma w koncu miec w swoich ramionach moja zone.

Nie wiem czy ustalilas jasno zasady na swoim profilu na www dla swingersow(bo o takich wspominalas). Byc moze para, z ktora piszesz nie jest z pania biseksualna ani bi-ciekawa, wiec pani moze tylko byc
dla pana. jesli szukasz pary z pania bi, warto to na samym poczatku podkreslic, zeby nie bylo niejasnosci.
napisalas, ze tamta dziewczyna zbyt sie interesuje Twoim mezem, jak to rozumiec? Czy jest tak, ze kontakt miedzy nimi jest lepszy niz miedzy Toba a jej mezem? Czy moze tez ona wogole pomija kontakt z Toba?
Sa takie pary, ze stanowia pare ale faktycznie nic ich nie laczy i kazdy dziala na swoja reke, byc moze i tutaj w tej parze tak jest. Gdybys mi napisala tyci wiecej informacji moglbym jasniej spojrzec na temat.
Mysle, ze powinnas dokladnie okreslic czego szukacie, tym bardziej, ze dopiero zaczynacie i wszystko wydawac sie moze troszke bardziej 'wieksze' niz jest w rzeczywistosci. Byc moze tamta para uwaza, ze
wszystko jest ok a Ty, ze nie, warto z nimi porozmawiac. Najwazniejsze jednak abys nie robila nic wbrew sobie, nie jestes miesem, dodatkiem ani zbednym kolem u wozu, nalezy sie szacunek, respekt i zrozumienie. Jeszcze uwaga, jesli nie jestes czegos pewna, jesli masz jakies watpliwosci dotyczace tej pary czy innej, nie wchodz w to. Jesli czytasz nas od poczatku to wiesz o naszej 1 parze, wiesz, ze winilismy siebie za pewne sprawy, a jednak to nie w nas tkwil problem, i wydaje mi sie, ze z Wami jest podobnie. Niestety czesc ludzi sie spotyka tylko i doslownie rznie, ich to bawi mnie nie. Ja nawet nie dopuszczam mysli, ze ktos powie ze chce zerznac moja zone albo ja bzykac. Kilka
osob pozegnalismy jak takie slowa padly. No przepraszam, ale to ze swingujemy nie znaczy, ze moja zona jest dziwka!!! Niestety ludzie nie rozumieja. Ciekawi mnie skad jestescie, bo byc moze mieszkamy niedaleko, a Twoje spojrzenie na sprawe podoba mi sie i chetnie bym ja z Gosia Was
poznali.
Pozdrawiam
'krzys'
ps mowilas, ze jestes na kilku stronach dla swingersow, znasz moze ***?
Papatki!

 

No comments:

Post a Comment